BizJazzMan

blog BizJazzMan’a – tak se dorabiam…

Całkowita pewność?

Artykuł z serii “K1″

“Oświecenie to nie proces uczenia się czegoś nowego, lecz wyzbywania się starych przekonań i nieświadomych nawyków. Nie musimy nic robić, by wzrastać, należy jedynie przebudzić się do czegoś, co już w nas istnieje i trwa od prapoczątków”
Colin P. Sisson

Zewnętrzne Ja

Ty to Ty, Ja to Ja, moje myśli są moimi myślami, Twoje myśli są Twoimi? Czy oby na pewno coś jest moje i coś należy do Ciebie? Przez pewien czas musiałem przebywać w pustce aby zobaczyć czy coś należy do mnie, czy może zostało mi pożyczone na krótki czas. Sam sposób medytacji ‘narzucił’ mi odpowiedzi, zadałem sobie wówczas pytanie które odbija się echem aż do dzisiaj. Długo opierałem się myśli, że wybrałem sobie takie życie jakie posiadam grubo za nim cokolwiek zacząłem tworzyć i czynić. I to co robię teraz jest zasługą mojego wewnętrznego Ja które zawsze było i będzie samotne bo nie całkiem zjednoczone.

Od lat 17 jak sięgam okiem, jakiś mechanizm pchał mnie w różne miejsca, sytuację, podsuwał nauczycieli i książki, wszystko aby osiągnąć to coś. Tym czymś były dążenia czysto materialne i intelektualne, chciwe gromadzenie bogactw i mówienie pieniądze są wszystkim. Dzisiaj wiem, że takie myślenie „zamula” boski przepływ, co najgorsze stawia coś fizycznego od rzeczy o wiele większych. Rzeczy fizyczne aby się pomnażały muszą być w ruchu innymi słowy ich naturą jest przepływ. Trzymając się kurczowo bogactw powstają skrzepy które tylko tamują obieg krwi co w rezultacie przynosi szkodę. W mojej nieustającej wędrówce nagle pojawiły się rzeczy których nie mogłem wytłumaczyć, zrozumieć i sklasyfikować. Otworzył się całkowicie nowy świat i w jednej chwili wszystkie cele zostały odsunięte jako błahe i kompletnie nie potrzebne. W pewien sposób poznałem czym jest ponadczasowa świadomość i że jest ona zawsze świadomością jaźni.

Wewnętrzne Ja

Kilka lat temu myślałem, że jestem kimś szczególnym zostałem wybrany i naznaczony, dlaczego tak myślałem? Jednym z powodów było me imię Nikodem co oznacza w tłumaczeniu z greckiego: “ten, który zwycięża dla ludu”. Wielu ludzi z różnych miejsc na świecie powtarzało ten chłopak jest kimś, on osiągnie coś wielkiego, Niko kiedy ten Nobel? Możesz mi zaufać czułem się faktycznie kimś lecz gdy pierwszy raz zacząłem walczyć z Ego lub raczej pychą i iluzoryczną wyższością nie było mi łatwo. Coś powtarzało, stracisz wszystko co posiadasz, ludzie przestaną kupować Ciebie, oklaski Twojej działalności ucichną, stracisz klientów ludzie będą uważać Cię za dziwaka, stracisz wszystkie pieniądze. Drugim bombardowaniem od niższego Ja były słowa: jest dobrze, jesteśmy tu aby trwać i zdobywać do dzieła świat stoi u naszych stóp, ja nazywam „niższe Ja” cichym motywatorem i system nawigacyjnym na całe uśpione życie.

Dawni znajomi mówili, Ty nie jesteś Tym kim byłeś wcześniej. A ja się ich pytam: dlaczego mam być stałą konsystencją zachowaną w tym samym dzbanie i w dodatku ciągle na tej samej półce możliwe nawet, że w tej samej izdebce po wsze czasy! To, że kiedyś określiłem i napełniłem mój dzban nie oznacza automatycznie abym musiał żyć w konsekwencji tych decyzji, postanowiłem to zmienić i dać sobie nową szansę. To co stało się później zaskoczyło mnie bo świat zareagował jeszcze szybciej niż impuls myślowy czyli ma decyzja.

Zewnętrzny Ty

Nawet motywy czysto duchowe są bardzo długo i prawie zawsze (z początku) przesłonione przez Ego i wyobrażenia na temat różne. Życie z tymi myślami i określeniami stwarza skorupę która z wiekiem jest coraz twardsza i uzewnętrznia się mądrością w postaci „doświadczenia życiowego”, tak „starego psa nie nauczysz nowych sztuczek”. Moje pytanie brzmi w jaki sposób te wyniosłe jak i ważne doświadczenie życiowe zostało zbudowane czy może lepszym słowem – uformowane? Cudowne w naszym życiu jest kształt, pytaniem kolejnym jest czy zostało to stworzone przez nas czy może według norm, standardów? Nawet jeśli nasz aktualny kształt jest wzniesiony przez pobożne życzenia, czystą wiarę (co i tak nie daje nic poza zmaterializowaniem wszystkiego w świecie fizycznym) musimy to odrzucić lub po prostu rozbić jak kryształowe dzbany ciśnięte w betonowy mur. Czy to jest proste? Jeśli powiesz sobie, że tak – owszem będzie to proste lecz skutki mogą być zaskakujące. Ten kwiat ma nowy kolor, ptaki śpiewają zupełnie inną melodie, tego kruka już tu nie ma, słońce świeci jaśniej tak to świat wiruję i zadaje pytanie: czy pragniesz mnie tak widzieć czy może poznać? Bóg zawsze napełnia swe naczynia, Twój strach utraty i pustki jest naturalny, bądź przekonany a Twoje naczynie zostanie napełnione o wiele bardziej wartościowszym napojem śmiem twierdzić, że będzie to boski nektar.

Obrona

Gdy bronimy naszych najgłębiej zakorzenionych przekonań uciekamy się do dziwnych środków mówiąc: sprawy się mają tak bo … lub gdy osoba jest bardziej wykształcona i oczytana często dodaje do ‘swoich’ myśli różne cytaty z książek, pism innych ludzi którzy w mniemaniu większości są lepsi, doskonalsi, mądrzejsi. Ja zadaje tym ludziom pytanie: jaka jest różnica między osobą oczytaną, obytą, inteligentną, mądrą a oświeconą? Mówisz, nie można być oświeconym, kolejna wymówka i ucieczka od rzeczywistości nie zalanej opiniami i przesądami. Czy już odpowiedziałeś jaka jest różnica miedzy mądrym a oświeconym? Pierwszy człowiek potrzebuje warunków zewnętrznych które określają go jako człowieka, tego kim jest i co oznacza w świecie. Większość jego powodów jest napędzanych na samym początku przez wiarę, oświecony nie potrzebuję żadnych przymiotów zewnętrznych i jakichkolwiek określeń tym bardziej wiary, ponieważ on poznał jak się rzeczy mają.

a) człowiek mądry wypowie: sprawa przedstawia się tak; osoba oświecona odpowie: masz całkowitą rację;
b) człowiek inteligentny wypowie: tyle światów do poznania; oświecony odpowie: tyle pracy nad sobą do wykonania;
c) człowiek oczytany wypowie: wedle wszystkich przewidywań jutro będzie krach na giełdzie; oświecony odpowie: istnieje tylko teraz.

Wewnętrzny Ty

Moja córka od długiego już czasu mawia: tato jaki kolor lubią dziewczynki, chyba różowy; tato mama mówi, że chłopcy nie mogą nosić spódniczek; tato a dziewczynki nie bawią się samochodzikami. Ja zawsze zadaje pytanie, a co Ty uważasz, co Ty sądzisz, czy to Ci się podoba, czy Ty to kochasz? Uwielbiasz bawić się samochodzikami, zachwycasz się kolorem niebieskim czy wiesz, tata zna kulturę gdzie chłopcy noszą spódniczki. Oblekając cudze przypuszczenia, opinie, dywagację, myśli musimy odpowiedz sobie na pytanie? Czy naprawdę tak jest łatwiej, lżej, pewniej, szybciej? Gdzie zaczyna się nasze prawdziwe Ja, co należy do nas a gdzie zaczyna się wiara, pusta idea, ciąg pokoleniowych ambicji?

Mam dla Ciebie jedno jedyne zadanie na dziś, jesteś gotowy? Wypisz w tej właśnie chwili 4 największe przekonania które żywisz na temat otaczającego Cię świata i wszechświata (odpowiedz natychmiast)!

1……………………………………………………………………… 2………………………………………………………………………
3………………………………………………………………………
4………………………………………………………………………

Czy już odpowiedziałeś na pytanie?

Jeśli tak przyjmij do wiadomości, że wszystko co napisałeś jest bzdurą innymi słowy, istnieje tylko w Twojej wyobraźni!!! Nagle Twój mózg włącza systemy obronne, prostujesz kręgosłup, przecierasz ręce, puls znacznie się zwiększył i zaczynasz pieśń wyuczonego Ja mówiąc: zaraz Ci wytłumaczę jak sprawy się mają, to jest udowodnione naukowo, wierzą w to wszyscy, to zostało napisane i spisane, to jest prawda bo tak czuję, tego doświadczyłem, jesteś ignorantem. Spokojnie, nie wiem co napisałeś lecz przestając tłumaczyć i walczyć z wiatrakami zaczynasz być bardziej kreatywny, zależny od siebie. Będą oczywiście sytuację, że wizerunek własny danego człowieka obniży się znacznie przez poczucie małości i niewystarczalności aby obronić swe przekonanie i punkt widzenia.

Sytuacją zwrotną w życiu ludzi jest osiągnięcie stanu nicości i pustki nawet chwilowego rozchwiania. Tylko osiągnięcie pustki pozwoli Ci dowolnie ukształtować i usłyszeć od swojego wyższego Ja – głos, ten prawdziwy nie schizofreniczny jak chcieliby niektórzy, tak to będzie nektar napełniony przez Boga, a przede wszystkim stworzenie prawdziwego wewnętrzego kształtu.

Zastępując obce myśli i idee nagle poczujesz, że jesteś kimś zupełnie innym, Twoje mogę i chcę również nabiera nowego koloru, tarcza staję się bardziej wyrazista a strzały oraz łuk który trzymasz w ręku są uważane przez Ciebie za relikt minionej epoki. Dzisiaj wizja moich celów jest zupełnie inna, dalej posiadam cele materialne jest to oczywisty motor napędzający nasze ciało fizyczne lecz nie ma już liczby mnogiej i rzeczy służących niższemu Ja które pragnie zawsze być wyżej.

To co broni nasze niższe Ja, zostaje niejako pobłogosławione przez wyższe Ja, które jest pełne czystych intencji. Pytaniem w świecie fizycznym wtedy nie jest jak tylko kiedy? Na początku możemy usłyszeć od Ego i niższego Ja: jesteś egoistą lub z nikim się nie liczysz, jesteś samolubem te na wskroś dziwne szepty są niczym innym jak walką starego z nowym. Dziwny jest ten naturalny fakt, że największa walka człowieka odbywa się w jego wnętrzu.

Wedyjski mędrzec powiedział: „Nie martwię się przeszłością ani nie obawiam przyszłości, ponieważ moje życie jest doskonale skoncentrowane na chwili obecnej i zawsze przychodzi do mnie właściwa odpowiedź, jak zachować się w każdej sytuacji”. Jest to stan szczęścia, jaźń nie przebywa w sferze myśli istnieje w przestrzeni między myślami. Z tej przestrzeni dobiega nas cichy szept duszy kosmosu i nazywamy jej podszepty Intuicją. Świadomość uwięziona w czasie zawiera się w intelekcie; kalkuluje, świadomość ponadczasowa jest w sercu; ona czuje.”


Podsumowanie:

1. Zadawaj pytania wszystkim i wszędzie: skąd, jak, dlaczego, po co, w jakim celu, kiedy, na co?

2. Słysząc: „tak wygląda prawda” zadaj raczej pytanie: czy to pochodzi z Twojego doświadczenia, przeżyć czy przekonania lub wiary?

3. Wyimaginowana krzywda którą myślisz, że otrzymasz nigdy nie będzie większa od Twojego wyobrażenia.

4. Ciekawość jest pierwszym stopniem do piekła – Ja mówię, że ciekawość jest pierwszym stopniem do poznania.

5. Podtrzymywanie Ego pochłania ogromne ilości energii. Nasz prawdziwy wizerunek własny nie potrzebuje żadnej ilości energii, nasze mniemanie wielkości potrafi wyczerpać każdy akumulator. Przestając niepotrzebnie się puszyć ujrzysz rzeczywistą wielkość wszechświata – zamiast swojej.

6. Odrzuć wiarę, że wszystko podchodzi od Boga! Masz być tego pewien, czując i doświadczając Go w każdej sekundzie.

7. Tak istnieje zło, pycha, obłuda, zakłamanie, ignorancja, pusta wiara, brak motywacji, rozkojarzenie, nałogi, rozkosze. W świecie całkowicie dobrym byłbyś tylko dobry. Pewien mędrzec powiedział: „Człowiek ślepy od urodzenia nigdy nie pozna znaczenia ciemności, ponieważ nigdy nie doświadczył światła”.

8. Dąż do doskonałości myślowej, słownej, czynowej. Raduj się wszystkim bo wszystko jest proste w Bogu.

Do zobaczenia na szczycie
Nikodem Marszałek


CentrumRozwoju.pl


Czytaj dalej »

wtorek, 24 czerwiec 2008 Opublikował/a bizjazzman | mądre rzeczy | , , | Nie ma jeszcze komentarzy